Smar na zawody sportowe – jako duże wyzwanie dla tribologa. Wieczór przed zawodami zawsze pachnie tak samo: mieszanką smaru, paliwa, lekkiego stresu i skupienia. Mechanik pochylony nad stojakiem serwisowym słyszy tylko tykanie zegara i cichy szelest łożysk, które obraca w dłoni. To ostatnie minuty, kiedy można jeszcze coś poprawić, urwać kilka watów, zabezpieczyć sprzęt przed Read More
